• Wpisów:95
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:15
  • Licznik odwiedzin:25 775 / 2035 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*PRZENOSZĘ BLOGA NA ADRES* : http://oh.fucking.perfect.pinger.pl/
Zapraszam Was tam
 

 
W miarę się pilnuję, więc nie jest źle Nie wytrzymuję na diecie 1000 kcal, ale nie przekraczam tego limitu zbyt bardzo .

Btw, polecam Wam tą stronkę na fb Proszę polubcie, jest to dla mnie bardzo ważne. Odwdzięczę się w jakikolwiek sposób chcecie, tylko piszcie w komentarzach co chcecie
*http://www.facebook.com/belesspretty?ref=hl*

Nela
 

 
Zaczynam od nowa! Jestem z siebie dumna, bo w końcu się zawzięłam i czuję, że jestem na tyle silna, żeby pociągnąć dietę i na niej wytrzymać .

Zaczynam od *1000 kcal dziennie* Jeżeli będę na tyle silna, to będę sobie zmniejszać tę dawkę kalorii, ale nic nie obiecuję .
Ćwiczyć narazie nie zamierzam, może dlatego, że mam około 15 godzin treningów w tygodniu (*trenuję koszykówkę*). Na ćwiczenia jeszcze będzie czas .

A teraz najważniejsze : potrzebuję pomocy! Pomocy od *WAS* ! Wspierajcie mnie, proszę !

I'M STILL LOSING WEIGHT <3
Nela
  • awatar toxicpathology: byleby zdrowo, a będzie okej :)
  • awatar fuck eat! ♥: Zawsze możesz liczyć na naszą pomoc :) przecież tylko dzięki temu potrafimy się podnieść i ciągnąć dietę dalej.
  • awatar ٭ Natalia: ja życzę powodzenia! i zapraszam do mnie w wolnym czasie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bardzo długo nie pisałam... Wiem... Przepraszam... Niestety jest tego powód : nie jestem na diecie. Znowu przytyłam, znowu się sobie nie podobam, znowu nie mogę na siebie patrzeć i znowu okropnie czuję się w swoim ciele... Masakra jakas... Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie potrafię wrócić do diety... Nie potrafię się zmobilizować . *Tak bardzo siebie za to nienawidzę* !

Laski liczę na Was. Błagam Was o pomoc, bo dłużej z taką sobą nie wytrzymam! Pomóżcie mi, proszę...

Nela
 

 
Dzisiaj rano obudziłam się z masakrycznym bólem brzucha... Nie mam pojęcia od czego to... Może coś nieświeżego zjadłam... Nie wiem... Dlatego zostałam w domu, nie poszłam na trening i do szkoły też nie... Jestem trochę zła, bo będę miała potem przerąbane u trenera i u wychowawczyni, ale co ja poradzę...
Dzisiaj znowu się ważyłam i mierzyłam, tak to wygląda :
waga : 58,7 kg
uda : 52 cm
talia : 64 cm
brzuch : 74 cm
pupa : 92 cm

Są dwa wyjścia, albo od wczoraj straciłam 2 cm w brzuchu i 1 cm w talii, albo niedokładnie się wczoraj zmierzyłam. Myślę, że raczej to drugie .

Trzymajcie kciuki za dzisiejszy dzień .
PS Wczoraj zaliczyłam 7 dzień ćwiczeń A6W , a do tego miałam strasznie ciężki trening (z wysiłku było mi niedobrze i prawie mdlałam, więc serio było masakrycznie ciężko), więc jest w miarę dobrze. Jestem z siebie zadowolona jeżeli chodzi o ćwiczenia

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
  • awatar RealCityLife: Trzymamy kciuki za ciebie ♥
  • awatar Gość: Piękne wymiary. : )
  • awatar LOVE.ŚLUB: Szczerze, nigdy się nie odchudałam, ale zazdroszcze samozaparcia i kondycji którą osiągniesz dzięki temu że ćwiczysz. Wytrwałości. Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wczorajszy bilans:
kanapka z Kiri 170 kcal
gulasz, ziemniaki, buraczki 300 kcal
tost z serem 180 kcal
naleśnik 120 kcal
Activia 110 kcal
RAZEM : *880 kcal*

Ćwiczenia :
8 dzień ćwiczeń na płaski brzuch
6 dzień ćwiczeń na szczupłe uda
6 dzień A6W
+ 1,5 h trening koszykówki

Bilans ciała :
wzrost : 166 cm
waga : 59 kg
pupa : 92 cm
udo : 52 cm
talia : 65 cm
brzuch : 76 cm

Co myślicie ?

Trzymajcie kciuki za dzisiaj, bo już do szkoły lecę
I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
  • awatar MissParker: wiesz co...chce Cie obserwowac, milo mi bedzie podgladac, jak Ci ida potyczki z odchudzaniem-moze i ja sie dolacze:) bedzie mi milo, jesli i TY mnie poobserwujesz :)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans :
kanapka z Kiri 170 kcal
bigos z młodej kapusty + bułka 300 kcal
zupa ziemniaczana 100 kcal
tost z serem 180 kcal

RAZEM : 750 kcal
Z tym, że coś jeszcze dzisiaj zjem. Oby nie dużo

Dzisiejszy trening był *MEGA* ciężki, ale to dobrze, bo :
1. Spaliłam trochę kalorii.
2. Mam coraz lepszą kondycję.
3. Więcej mi to daje.

Także jestem pozytywnie nastawiona . Jutro trening z inną trenerką (moja jeszcze nie wróciła, a dzisiaj miałam z trenerem), więc *chyba* nie będzie tak źle .

Trzymacie kciuki
I HAVE TO BE THIN! <3
Nela
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Postanowiłam wstawić tu moją fotke... Powiedzcie szczerze co myslicie . Z góry dzięki

Tylko nie czytajcie napisów z lustra, bo pisała to moja przyjaciółka kilka lat temu


I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z dietą nie jest dobrze, ale za to ćwiczenia robię . Staram się jakoś tym nadrabiać.
Od jutra biorę się mega za dietę, bo w weekend chcę się spotkać z chłopakiem, który mi się podoba, więc muszę jakoś wyglądać . Dzisiaj jeszcze sobie pofoluguję do końca...
Trzymajcie za mnie kciuki, bo jestem coraz słabsza...

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Bilans :
kanapka z serkiem Kiri : 100 kcal
mielony, ziemniaki, mizeria 300 kcal
zupa kapuśniak 100 kcal
lody 150 kcal
pół bułki z serkiem Kiri 150 kcal

RAZEM = 800 / 800 kcal

Tak jak w tytule napisałam, dzisiaj nie miałam treningu, bo trenerka wyjechała. Za to jutro już o 8.00 mam, więc nie jest źle. Dzisiaj zrobię jeszcze ćwiczenia na płaski brzuch i 5 min ćwiczeń na szczupłe uda. Co prawda, zakwasy mam nadal i nadal okropnie bolą, ale jakoś się przemęczę .
Trzymajcie kciuki za jutro

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Powrót do diety idzie mi całkiem dobrze . Myślałam, że będzie ciężej, że przez treningi będę ciągle głodna, ale na szczęście tak nie jest . I oby tak zostało .
Mój dzienny limit kalorii to 800 kcal.

Dzisiejszy bilans :
1,5 kanapki z serkiem Kiri 250 kcal
spagetti 300 kcal
lody 250 kcal

+ 1,5 h treningu koszykówki
+ 5 min ćwiczeń na płaski brzuch
( ćwiczeń na nogi nie daje rady robić, bo mam masakryczne zakwasy przez treningi )

Trzymajcie kciuki chudzielce
I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Przyznaję, przez ostatnie dni sobie odpuściłam i dietę i ćwiczenia. Nie był to najmądrzejszy pomysł, ale już za późno, żeby o tym myśleć. Dzisiaj rozpoczęcie roku szkolnego, więc jak zawsze idę z mamą na pizze. Właśnie dlatego, od nowa dietę zacznę jutro, a nie dzisiaj .
Trzymajcie kciuki .

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Tak jak napisałam jakiś czas temu, byłam biegać . Dzisiaj biegałam 25 minut, w seriach 2 razy po 10 minut, raz po 5 minut. Pomiędzy seriami chodziłam (2 x 5 min i 1x 2,5 min) . W taki sposób najłatwiej wyrobić sobie kondycję, a o to przede wszystkim mi chodzi .

Podsumowanie :
+ ćwiczenia poranne
+ 25 min biegania
+ 5 min ćwiczeń na szczupłe uda
+ 5 min ćwiczeń na płaski brzuch
+ 40 nożyc
+ joga twarzy

Jutro robię sobie przerwę od biegania. Życzcie mi powodzenia na jutro .
I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Bilans :
2 kawałki chleba z pomidorem 140 kcal
ciasto 250 kcal
ziemniaki, 1 pulpet, buraczki 200 kcal
kefir z otrębami owsianymi *(jakie to było pyszne!)* 100 kcal
ryba z malutkim kawałkiem chleba 100 kcal
koktajl grejpfrutowo-pomarańczowy *(przepyszne!)* - malutka szklanka 50 kcal
*RAZEM : 840 / 800 kcal*

Rewelacji nie ma, ale zbyt bardzo nie zawaliłam. Zjadłam dzisiaj potrawy z dużą zawartością błonnika (nie mówię o cieście ) i do tego jadłam w miarę zdrowo .
Ćwiczeń jeszcze nie zrobiłam, ale nie odpuszczę sobie. Biegać rano też nie poszłam, ale za jakąś godzinę idę. NA PEWNO pójdę .

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Ostatnio znalazłam na necie fajny przepis na tzw koktajl odchudzający. Jeśli któraś z Was lubi grejpfruty i pomarańcze, to będzie zadowolona . W dodatku około 350 ml tego zawiera tylko 150 kcal.
Oto przepis :
*Składniki
- 2 czerwone grejpfruty
- pomarańcza
- łyżeczka miodu do smaku

*Sposób przygotowania
Wyciśnij sok z pomarańczy i grejpfrutów i wymieszaj dokładnie z miodem.

*Korzyści dla zdrowia i figury
Grejpruty spowalniają przyswajanie substancji odżywczych zawartych w pokarmach, dlatego pozwalają dłużej utrzymać uczucie sytości (i mniej podjadać...) w trakcie diety.

____________________________________________________

Postanowiłam przełożyć moją głodówkę, którą miałam odbyć w poniedziałek. Jak wcześniej pisałam, moi rodzice ciągle mają urlop, do tego mama planuje zrobić wspólny obiad, więc się nie wymigam... Na kiedy ją przekładam? Nie wiem... Niestety nie mam pojęcia... Ale co się odwlecze to nie uciecze .

Jutro z rana lecę biegać, potem do kościoła i po grejpfruty i pomarańcze. Limit kalorii na jutro to : *800 kcal* .

Buziaki
I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Dzisiaj cały dzień spędziłam w samochodzie, więc dużo ruchu nie miałam. Chciałam od razu po powrocie iść biegać, ale jednak nie dam rady. Ta ciągła jazda mnie wymęczyła. Za to jutro wstaję o 7.00 i zbieram się do biegania. *Jutro sobie nie odpuszczę .*

Dzisiejszy bilans :
płatki z mlekiem 100 kcal
2 kawałki chleba z pomidorem / ogórkiem 170 kcal
czekolada 130 kcal
lód 100 kcal
makaron z sosem serowo-brokułowym 400 kcal
kawałek chleba z pomidorem 70 kcal
*RAZEM : 970 / 1000 kcal*

+ 5 min na szczupłe uda
+ 5 min na płaski brzuch
+ joga twarzy
+ ćwiczenia poranne
+ 40 nożyc

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
  • awatar Gość: też jestem w trakcie odchudzania :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wiem co we mnie dzisiaj wstąpiło, ale na pewno się z tym nie pogodzę ! Przekroczyłam limit i to o dużo, nawet nie chcę tu pisać ile zjadłam, bo aż wstyd... Biegać też nie pójdę, bo dużo padało i wszędzie jest błoto, poza tym mój tata stwierdził, że za niebezpiecznie jest biegać wieczorem -,- .
Wybaczcie mi. Sama sobie też muszę wybaczyć .

Jakiego ruchu dzisiaj zaznałam :
+ ćwiczenia poranne
+ 2 x 5 min na szczupłe nogi
+ ok. 10 min ćwiczeń na płaski brzuch
+ ok. 1,5 godziny na basenie

__________________________________________________

*OBIECUJĘ*, że jutro będzie o wiele lepiej. *OBIECUJĘ*, że nie przekroczę limitu, nawet jeśli zdychałabym z głodu. Po dzisiejszym dniu jestem na siebie wściekła, więc nie popełnię już tego samego błędu, bo wtedy to nie byłby już błąd, tylko mój wybór... Przekroczyłam limit o jakieś 350 kcal! Ja się pytam jak tak można?! Jestem sobą załamana.
Według mojego "planu diety" zasłużyłam na karę. W tym tygodniu zastosuję głodówkę i zrobię to już poniedziałek. Mam nadzieję, że rodzice się nie zorientują, bo wtedy będzie kiepsko... A najgorsze jest to, że mają urlop do końca wakacji, więc będzie mi o wiele trudniej niż mogłoby być. Ale poradzę sobie. *MUSZĘ* !
Jutro na pewno nie będę biegać, bo wrócę do domu wieczorem i jadę jeszcze na urodziny do wujka. Także nie będę miała na to zupełnie czasu. W niedziele postaram się biegać 20 min w dwóch seriach po 10 min, a pomiędzy nimi 5 min chodzenia. W taki sposób o wiele szybciej wyrobię sobie kondycję, więc myślę, że warto.

Proszę Was, trzymajcie za mnie kciuki, potrzebuję tego!
I HAVE TO BE THIN! <3
Nela

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Za jakąś godzinę idę z rodzicami i bratem na basen . Będę tam około 1,5 godziny, więc trochę kalorii chyba spalę .
Po basenie lecę ostatni raz na pyszne lody, które są *tylko* w Karpaczu, bo jutro rano wracam do domu. Nie wiem, czy się cieszyć, czy nie .
Jeśli wieczorem będzie ładna pogoda to pójdę pobiegać *znowu w taty rzeczach* .
_______________________________________________________

Bilans do tej pory :
płatki z mlekiem 100 kcal
kawałek chleba z serem i pomidorem 140 kcal

+ ćwiczenia poranne

Trzymajcie się chudzielce
I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
 

 
Bilans :
- 2 kanapki z serem 340 kcal
- Grzesiek 140 kcal
- lody 200 kcal
- knedle z kapustą + rosół 320 kcal

RAZEM : 1000 / 1000 kcal

Ćwiczeń nie zrobiłam żadnych, bo nie miałam jak. Wyjechałam o 22:55 w środę, a wróciłam koło północy dzisiaj, więc cały dzień mnie nie było. Większość czasu spędziłam w autokarze na spaniu ( licząc razem z powrotną drogą, to spałam z przerwami 16 godzin ). Zamiast tego chodziłam po Wiedniu jakieś 5 godzin, czyli chyba nie jest najgorzej.

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
  • awatar ♥ Beauty and life ♥: Super wpis. Wpadłabyś/wpadłbyś do mnie i poczytał moje wpisy, skomentował, dodał do obserwatorów ? Będę wdzięczna !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans :
kawałek chleba z serem i pomidorem 150 kcal
płatki z mlekiem 100 kcal
czekolada 150 kcal
kaszka mleczna 240 kcal
kisiel Frugo 110 kcal
ziemniaki, groszek z marchewką 150 kcal
zupa neo..cośtam 100 kcal
2,5 kawałka ciasta (masakra, wiem...) 250 kcal

RAZEM : 1250 / 1000 kcal

+ ćwiczenia poranne
+ joga twarzy
+ 2 x 5 min ćwiczeń na szczupłe uda
+ 5 min ćwiczeń na płaski brzuch
+ 20 min biegania ( co 10 minut, 5-cio minutowa przerwa, podczas której chodziłam )
+ 40 min spaceru

Dzisiaj się nie popisałam z bilansem... Przez cały dzień miałam ogromną ochotę na coś słodkiego i tego wynikiem jest tak beznadziejny bilans... Cóż... Przepraszam Was i siebie ...

Za jakąś godzinę wyjeżdżam do Wiednia. Wrócę jutro około północy, więc nie będę miała jak i gdzie zrobić ćwiczeń . Dlatego dzisiaj zrobiłam ich trochę więcej niż zwykle. W piątek też zrobię więcej, żeby jutrzejszy dzień nie miał jakichś zbyt dużych ujemnych skutków.

Btw, uwierzycie w to, że biegałam ? Bo ja jakoś średnio . Jestem aktualnie na wakacjach z rodzicami, a nie wzięłam ze sobą ani butów do biegania, ani stroju, ani nic. Ale jak widać dla chcącego nic trudnego . Bluzkę, skarpetki i buty (za duże o 3 rozmiary) pożyczyłam od taty, bo on też biega, jedynie bieliznę i spodenki miałam swoje . No ale najważniejsze, że sobie poradziłam, czyż nie?

Trzymajcie się chudzielce
I HAVE TO BE THIN! <3
Nela
  • awatar Gość: no widziesz i można! :D brawoo! :) a mi bilans się podoba, bo nie jest poniżej 1000 kcal. :D
  • awatar fuck eat! ♥: Jestem z Ciebie dumna! Mam nadzieje, że to nie był pierwszy i ostatni raz :)
  • awatar Panna.eS.: Gratulacje :) Ja tez staram sie trzymac diety i cwiczyc :) Ale do biegania jeszcze sie nie zmusilam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
płatki z mlekiem 100 kcal
kawałek chleba z serem z ogórkiem 130 kcal
lody 200 kcal
2x kisiel Frugo 220 kcal
ziemniaki, mięso, buraczki (bardzo mała porcja mięsa) 200 kcal
jabłko 50 kcal
czekolada 100 kcal
RAZEM : 1000 / 1000 kcal

+ poranne ćwiczenia
+ 5 min ćwiczeń na szczupłe uda
+ 5 ćwiczeń na płaski brzuch
+ "joga" twarzy
+ ok. 35 min spaceru

Tak wyglądał mój dzisiejszy dzień . Gdybym miała postawić sobie za niego ocenę to dałabym sobie 5 . Najlepsze jest to, że przed chwilą rodzice zamówili pizze i pytali się, czy chcę z nimi zjeść, a ja powiedziałam *NIE* ! Jestem z siebie dumna

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
  • awatar fuck eat! ♥: Pewnie w jakiś sklepach sportowych ale to tak powyżej 40zł pewnie jeśli byś chciała już takie porządne.
  • awatar Plan jest taki: super Ci dziś poszło :D
  • awatar Gość: uhuuhuhu, odmówić pizze - wow. u mnie by to nie przeszło, gdyż rodzice po prostu mi ją dają :p jestem dumna z ciebie, że tak fantastycznie ci idzie :D :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dawno tego nie mówiłam, ale wczoraj nie zawaliłam ^^ ! No może powinnam się powstrzymać przed zjedzeniem paska czekolady, ale co tam . Jestem z siebie zadowolona i to się liczy
Bilans :
płatki z mlekiem 100 kcal
kawałek chleba z serem i pomidorem 100 kcal
lody 200 kcal
Spagetti (gotowe danie) 200 kcal
zupa jarzynowa 100 kcal
ziemniaki, mielony, surówka 200 kcal
czekolada 100 kcal
RAZEM : 1000 / 1000 kcal

+ poranne ćwiczenia
+ 5 min ćwiczeń na szczupłe uda
+ 5 min ćwiczeń na płaski brzuch
+ 40 min spaceru

_______________________________________________________

Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam, że w roku szkolnym nie zdałam testu z dodatkowego angielskiego i teraz wysyłam do mojego nauczyciela poprawkę? Jeśli tak to muszę się pochwalić, że dzisiaj dostałam wyniki i ZDAŁAM !!!!! Dawno się tak nie trzęsłam przed otworzeniem e-maila . Ale warto było otworzyć ^^. Jestem taka zadowolona !

PS Pod koniec dnia postaram się wstawić dzisiejszy bilans, jednak nie wiem, czy mi się uda, bo nie wiadomo, czy mój laptop neta złapie

Buziaki
I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela
  • awatar Gość: taki układ mi bardzo odpowiada. :* Ja teraz zaczynam pracę, więc się w robocie na biegam :p Jeżeli będzie okazja zacznę wcześniej. :D I rozmyślam nad zapisaniem się na jakąś zumbę albo aerobik czy siłownie. :D Ps. Strasznie podoba mi się twoja czcionka! :D Jaką masz? ;)
  • awatar Charme: świetny bilans :) Gratuluje :*
  • awatar Gość: super bilans :D gratuluję zdania testuuu :D :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zjadłam na obiadokolację trochę rosołu, ziemniaków, piersi z kurczaka i surówki. Zjadłam niewiele i nawet ciastko sobie odpuściłam (a dla mnie to jest prawie niemożliwe ). Myślę, że zmieściłam się dzisiaj w 1000 kcal, więc jestem zadowolona. Jedynie, czego nie zrobiłam, a mogłam, to ćwiczenia. Mam okropne zakwasy po parku linowym, dlatego sobie odpuściłam. Wiem, nie powinnam, ale cóż... ZAKWASY BOLĄ ! (tak, wiem, odkryłam Amerykę )

Podsumowując - 1000/1000 kcal
ćwiczenia tylko poranne.

Jutro postaram się aby było lepiej .

I HAVE TO BE THIN ! <3
Nela